Przejdź do głównej treści
Koszyk

Przerwy w diecie - kiedy i jakie stosować?

Kluczem do wytrwania na diecie jest uczynienie z niej nowego stylu życia, przy którym zostaniesz już na całe życie. Jednak odżywianie na redukcji zakłada deficyt kaloryczny, który dla organizmu jest zawsze stresem. W takiej sytuacji nawet najsmaczniejsza i najzdrowsza dieta z czasem może stać się uciążliwa. Możesz także doświadczyć zastojów w spadku wagi i obwodów. Gdy czujesz zmęczenie dietą albo przez dłuższy czas nie widzisz efektów, może to być znak, że to odpowiedni moment na zrobienie sobie przerwy. Jak zrobić to z głową? Istnieją pewne koncepcje pozwalające na odpoczynek od redukcji, którym przyjrzymy się bliżej.

  • dodano: 07-02-2022
  • w kategorii Dieta
Przerwy w diecie - kiedy i jakie stosować?

Przerwa w diecie – kiedy i jak wprowadzić?

Kluczem do wytrwania na diecie jest uczynienie z niej nowego stylu życia, przy którym zostaniesz już na całe życie. Jednak odżywianie na redukcji zakłada deficyt kaloryczny, który dla organizmu jest zawsze stresem. W takiej sytuacji nawet najsmaczniejsza i najzdrowsza dieta z czasem może stać się uciążliwa. Możesz także doświadczyć zastojów w spadku wagi i obwodów. Gdy czujesz zmęczenie dietą albo przez dłuższy czas nie widzisz efektów, może to być znak, że to odpowiedni moment na zrobienie sobie przerwy. Jak zrobić to z głową? Istnieją pewne koncepcje pozwalające na odpoczynek od redukcji, którym przyjrzymy się bliżej.

Cheat meal/day

 To najpopularniejsza forma przerwy w diecie, która zakłada, że raz na jakiś czas pozwalamy sobie na ulubiony posiłek lub przekąskę. Cheat meal nie powinien pojawiać się zbyt często, np. codziennie. Raz czy ewentualnie dwa razy w tygodniu jest do przyjęcia. Drugi warunek – to ma być jedna przekąska czy danie, a nie kilka. Trzeci warunek – te dodatkowe kalorie wliczamy do dziennego bilansu i rezygnujemy na ich rzecz z regularnego posiłku, tzn. jeśli danego dnia mamy ochotę na pizzę, piwo czy lody, po prostu wliczamy je do dziennego bilansu kalorycznego i rezygnujemy z część posiłków – kolacji czy obiadu, które zjedlibyśmy normalnie w ciągu dnia – tego samego lub następnego. Pamiętajmy, że najważniejsze jest, by bilans kaloryczny zgadzał się na przestrzeni całego tygodnia.

Istnieje także koncepcja cheat day, czyli jednego całego dnia w tygodniu, gdy nie stosujemy diety i jemy to, na co mamy ochotę. Niestety zazwyczaj kończy się to tak, że folgując sobie tego jednego dnia, pochłaniamy tak dużą liczbę kalorii, że skutecznie niweczymy cały tydzień diety i treningów. Często też cheat day zamienia się w dwa dni weekendowego szaleństwa, co jest już po prostu nie do odrobienia w skali tygodnia.

Refeed

Refeed polega na okresowej rezygnacji z deficytu i wejściu na swoje aktualne zero kaloryczne. Kaloryczność podnosimy na kilka dni – tydzień w celu odżywienia, uzupełnienia niedoborów i niejako uspokojenia organizmu, który przy dłuższej redukcji może zacząć się bronić, uniemożliwiając dalszą utratę tkanki tłuszczowej. W trakcie takiego odżywienia uzupełniane są zapasy glikogenu (bardziej efektywne treningi) oraz poprawia się równowaga hormonalna. Co więcej, ma ono także pozytywny wpływ na naszą psychikę – każdy, kto przechodził długotrwałą redukcję, wie, jak czasem podle czujemy się, odmawiając sobie jedzenia i chodząc na wiecznym, lekkim ssaniu. Dzięki refeedowi poczujemy się więc na pewno lepiej zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Na głębszym poziomie okresowe odżywienie sprawi, że wzrośnie nam poziom leptyny (hormonu sytości), wzrośnie poziom hormonu tarczycy, spadnie kortyzol (hormon stresu). Dzięki temu będziemy mieli więcej energii, lepszy sen, a zmniejszony stres spowoduje uwolnienie podskórnej wody, która mogła się nagromadzić z powodu wysokiego poziomu kortyzolu. W efekcie możemy nawet zauważyć spadek wagi i poprawę wyglądu sylwetki. Równie dobrze jednak waga może stać w miejscu lub nawet nieco wzrosnąć.

Refeedy mają wiele korzyści, niestety są i minusy. Przede wszystkim, ich stosowanie w trakcie odchudzania znacząco wydłuża ten proces. Jednak w tej dziedzinie cierpliwość jest nagradzana – im wolniejsze tempo chudnięcia, tym bardziej trwałe i łatwiejsze do utrzymania będą jego wyniki. Na korzyść stosowania refeedów przemawia także to, że włączając je do procesu redukcji, osłabiamy adaptacje metaboliczne, które zachodzą w organizmie w czasie odchudzania, skutecznie je utrudniając. Pamiętajmy, że refeed sprawdzą się najlepiej u osób, które mają umiarkowaną ilość tkanki tłuszczowej.

Diet break

Diet break zakłada podwyższenie kaloryczności do właściwego zapotrzebowania na okres około 2 tygodni lub nawet dłużej. Ewentualny wzrost wagi nie powinien nas martwić, bo będzie to albo woda i treści jelitowe, albo nawet wymarzone mięśnie. W odróżnieniu od refeedu, diet break mogą stosować osoby, które mają duży procent tkanki tłuszczowej, powinny jedynie zaplanować pierwszą przerwę w diecie dopiero około 3–4 miesiąca redukcji i powtarzać ją nie częściej niż co 3 miesiące. Osoby o niższej zawartości tkanki tłuszczowej mogą stosować diet break co 6–8 tygodni. Tak jak w przypadku wszystkich tego typu strategii zmieniamy ilość jedzenia, ale nie jego jakość. Nie jest to czas na opychanie się ciastkami, chipsami czy innymi wysoko przetworzonymi produktami. Jemy tak samo, jak na deficycie, ale zwiększamy liczbę kalorii. 

Więcej na ten temat dowiesz się w trakcie mojego wystąpienia na Konferencji REPs Polska "Sylwetka na lata", w trakcie której wielu wyspecjalizowanych trenerów personalnych, mentorów i dietetyków odpowie na Twoje pytania i wątpliwości.

Wejdź na stronę https://www.konferencjareps.com/, wykorzystaj kod rabatowy 011100 i kup bilet z rabatem -20%! .

Zapraszam serdecznie 

Kamila Górecka-Kirwiel

Dietetyk i Trener Personalny

https://mojdietetyk.pl/zespol/dietetycy/kamila-gorecka-kirwiel.html

Powiązane wpisy

Sprawdź, co jeszcze warto przeczytać
  • Jak odłączyć się zawodowo w święta i naprawdę odpocząć?

    W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, jak istotny jest odpoczynek. Jeśli zauważasz u siebie potrzebę wzięcia głębokiego oddechu i odłączenia od zawodowych obowiązków, to znak, że Twoje ciało i umysł wołają o uwagę. Święta to doskonała okazja, by spróbować zrobić to w praktyce. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci w pełni wykorzystać ten czas i odzyskać równowagę.

    Czytaj całość
  • Czy grillowanie może być zdrowe?

    Jakie plany na majówkę? Część z Was ma ogródki lub działki i tylko czeka na piękne słońce, by rozpalić grilla i wrzucić coś na ruszt. Warto pamiętać, że grillować można także w domu na patelni grillowej lub w piekarniku i tutaj nie ważne czy na zewnątrz będzie słońce czy deszcz.

    Czytaj całość
  • Dieta w insulinooporności

    Insulinooporność, polegająca na uniewrażliwieniu naszych tkanek na działanie insuliny, dotyka coraz większej liczby osób. Najczęściej leczenie polega na stosowaniu diety złożonej z produktów o niskim indeksie glikemicznym oraz podawaniu leków hipoglikemicznych, jak Metformina. Warto jednak bliżej przyjrzeć się metodzie radzenia sobie z tym problemem opierającej się głównie na diecie  i odpowiedniej strategii żywieniowej, które mają na celu przywrócenie tkankom wrażliwości na insulinę. 

    Czytaj całość
  • Acerola - co to jest i dlaczego warto?

    Ostatni raz chorowałam w roku 2019. Biegam na zewnątrz nawet przy bardzo niskiej temperaturze, również w czasie dużych mrozów, i kilka razy zdarzyło mi się przemarznąć. Czułam, że następnego dnia mogę obudzić się z przeziębieniem. W takich słabszych momentach wypijam dodatkową porcję soku z aceroli - już kilka razy udało mi się w ten sposób uniknąć przeziębienia. Oczywiście sok w niewielkich ilościach piję codziennie, a większą dawkę funduję sobie, gdy czuję, że coś mnie może próbować rozłożyć.

    Czytaj całość
  • Pączki pieczone z bananem

    Hej, hej, jak tam Tłusty Czwartek u Was? Ja planuję zjeść dwa normalne pączki i po prostu je spalić - jeden trening już zrobiony a po południu wybieram się na #PączkoBieg, więc pewnie uda się dziś spalić akurat tyle kcal, ile będą miały dodatkowe słodkości. Jeśli jednak wolicie zamiast kupnych przygotować swoje własne pączki podaję przepis na pączki pieczone z bananem.

    Czytaj całość
  • Pizza w wersji fit

    Ten tydzień będzie ciężki - dzisiaj Dzień Pizzy a w czwartek święto pączków i faworków. Jak tu nie przytyć za bardzo? Jeśli chodzi o pizzę, to polecam znacznie mniej kaloryczną alternatywę - zamiast tradycyjnego ciasta z mąki pszennej jako spodu używamy po prostu placka orkiszowo-owsianego. Można kupić gotowe tortille orkiszowo-owsiane (ja tak zrobiłam w weekend z braku czasu) lub przygotować ciasto samemu.

    Czytaj całość
  • Ciasto marchewkowe

    Wczoraj Dzień Naleśników, a dzisiaj Dzień Ciasta Marchewkowego. Mam dla Was zdrowy przepis na ten przysmak - może w weekend uda mi się upiec, bo dzisiaj to na pewno nie dam rady.
    Czytaj całość
  • Camembert zapiekany w boczku

    Jeszcze z czasów odchudzania został mi zwyczaj jedzenia śniadań białko-tłuszczowych, które dają energię i poczucie sytości na długie godziny.
    Jednym z moich ulubionych jest ser camembert zapiekany w boczku podany z jakimś warzywem.
    Czytaj całość